Francja

Moją wizytę w Paryżu pamiętam jak przez mgłę (miałam jakieś 12 lat). Pamiętam łuk triumfalny, lęk wysokości, który obudził się we mnie na trzecim poziomie wieży Eiffla i zwariowanych kierowców. Naprawdę, do dziś nie wiem, jak udało nam się ujść cało. W Paryżu chyba obowiązują dwie, a właściwie trzy zasady: 1. Jeśli są trzy pasy, to znaczy że zmieści się co najmniej 5 rzędów samochodów. 2. Samochód nie poobijany i nie porysowany nie jest trendy. 3. Na co komu kodeks drogowy? Poza Paryżem, zwiedziłam Disneyland. Z pewnością zrobił na mnie ogromne wrażenie, mimo że teraz niewiele z tego pamiętam. Przypominają mi o tym zdjęcia z przeróżnymi postaciami z kreskówek.

 

Grecja

Grecja jest niesamowita. Oczywiście byłam pod wielkim wrażeniem helleńskich Aten i Akropolu. Ale samo miasto jest zatłoczone, brudne i nieprzyjazne turyście. Większość czasu spędziłam w Leptokarii, na kempingu raczej niskiej jakości. Jednak morze i plaża były cudowne, a temperatury zabójcze. Do tej pory pamiętam namiot-saunę, do którego w ciągu dnia po prostu się nie wchodziło, mimo że kemping był usytuowany w lesie. Miło wspominam za to wieczór grecki z hektolitrami darmowego wina, faszerowanymi papryczkami na ostro i zorbą.

 

Hiszpania

Mmmm…. Hiszpania J Dwa tygodnie na Costa Brava. Piękne wakacje. Drobno-kamienista plaża, mnóstwo restauracji, kawiarni i klubów, ciepłe przyjęcie ze strony tubylców. Niestety tylko jeden dzień spędziłam w Barcelonie. Stadion FC Barcelona zrobił na mnie kolosalne wrażenie. Samo miasto określiłabym jako jedno z najładniejszych, jakie kiedykolwiek widziałam. Barcelona pełna jest uroczych zaułków, zabytków. Najmilej wspominam spacer przez aleję Ramblas, widok na kościół Sagrada Familia (jeszcze wtedy nieukończony), fantazyjne kamienice i klasztor na wzgórzu Montserrat. Jeśli chodzi o sprawy kulinarne, bardzo smakowało mi gazpacho (rodzaj zupy na zimno) i tradycyjna hiszpańska tortilla. Nie próbowałam paelli, bo nie potrafię przekonać się do owoców morza. Aha, prawie zapomniałam o słodyczach. Będąc w Hiszpanii, koniecznie trzeba spróbować turrón (i zrobić zapasy J).

 

Holandia

O Holandii mówi się, że to kraj serów, rowerów, tulipanów i coffee shopów. Dla mnie to coś zupełnie innego. Amsterdam odwiedzam stosunkowo często i zawsze będę miała sentyment do tego miasta. To tutaj pierwszy raz jadłam sushi (i to pałeczkami). To tutaj byłam na pierwszym rockowym koncercie rockowym (Kaiser Chiefs). To tutaj zniechęciłam się do koktajli alkoholowych. Są zdradzieckie – pijesz, pijesz, pijesz, nagle okazuje się, że cię „sponiewierało”, a następnego dnia przeklinasz je i borykasz się z parogodzinnym kacem. Jedyne, co nie odpowiada mi w Holandii to pogoda – dosyć niskie temperatury i deszcz, deszcz, deszcz.

 

 

Inne strony dla podróżników:

www.tanzania.eu – niesamowite zdjęcia i mnóstwo ciekawych informacji

www.southpacific.eu – wyspy Pacyfiku

www.visitoman.eu i www.visit-oman.eu – wszystko o Omanie i tamtejszej kuchni

www.polish-holiday.eu, www.hotel-in-poland.eu – gdzie spędzić wakacje w Polsce

www.sianow.eu i www.bielkowo.eu – dwie urocze miejscowości

www.landeninfo.eu – informacje o wszystkich krajach świata

www.travel-gallery.eu – jak stworzyć swoją własną galerię podróżnika

www.travel-tips.eu – kilka wskazówek: co zrobić, żeby wakacje były udane

www.medicalkit.eu – co powinna zawierać nasza podręczna wakacyjna apteczka

www.diving.eu – poznaj podwodny świat

www.relax.pl – spędź wakacje w Polsce

 

 

Zobacz także:

www.hotjobs.eu – wszystko o pracy za granicą

www.obywatelka.eu – prawa kobiet

www.zapateria.eu – wszystko o butach